• zureckamalgorzata

II. POETYCKIE WIDZENIE RZECZYWISTOŚCI – PODSTAWOWE SYMBOLE POEZJI.MOSTY W POEZJI I MOSTY POEZJI

Aktualizacja: 3 gru 2018

CZĘŚĆ II. NIEBIAŃSKI MOST - "DROGA DUSZ"


Pięknym drogowskazem prowadzącym do źródeł i do prapoczątków poezji jest Kalevala – zbiór run, prastarych ludowych pieśni fińskich o pogańskim rodowodzie, zwanych runami - zebranych, połączonych i zredagowanych w XIX wieku przez badacza Eliasa Lönnrota. A do tego należy dodać wspaniałe dzieło trudu fińsk

iego uczonego Martti Haavio – Mitologia fińska, zawierająca dużo dodatkowego materiału z tego zakresu.

Te pieśni to coś na pograniczu opowieści mitycznej i tego, co obecnie rozumiemy przez poezję – śpiewa się ją obrzędowo podczas różnych ważnych momentów życia ludzkiego, ale służą też przyjemności czysto estetycznej.

Odnajdujemy tutaj szczątki jednego z najstarszych mitów ludzkości, rozsianego po całym świecie – pieśni o kosmicznej pra - katastrofie, o „Upadku Wielkiego Drzewa”. W wersji fińskiej jest to „Ścięcie Wielkiego Dębu”. Kosmiczne Pradrzewo, które zasłaniało niebo i nie dopuszczało światła –zostało powalone. A padając – utworzyło niebiański most, to co widzimy na niebie jako Mleczną Drogę.

W niektórych wersjach tego światowego mitu to Drzewo miało cechy ludzkie, było obdarzone świadomością, cierpiało podczas ścinania. Ale poprzez to ścięcie dało właśnie podstawę kosmicznego ładu, w którym żyjemy. Wszystko ma wiec swoją cenę, za wszystko się płaci – za nasze ustabilizowane, uporządkowane, przewidywalne aż do bólu życie zapłaciła kiedyś swoim cierpieniem żywa praistota – czujące i wrażliwe tak jak my kosmiczne drzewo. I dzięki temu też możemy wędrować po niebiańskim moście – po śmierci, a niektórzy (w szamańskim transie) także za życia.

To jest więc kolejny most, przez który można się przedostać do innego wymiaru rzeczywistości. Ale nie cieleśnie− w postaci duchowej. Jest to droga , którą w wierzeniach wielu ludów świata wędrują po śmierci dusze zmarłych −Droga Dusz.

W niektórych tradycjach słowiańskich jest to Ptasia Droga – jako że kiedyś, w prawiekach, uważano że dusze (i w ogóle wszelkie duchy, a także bogowie) istnieją w postaci ptasiej.

Poza duszami zmarłych i innymi istotami duchowymi drogą tą, jak wierzono, mógł poruszać się tam i z powrotem szaman, kiedy jego dusza wyjdzie w ciała podczas transowego tańca.

Badania antropologiczne i religioznawcze udowodniły, że poeci są dziedzicami dawnych plemiennych szamanów. Poetyckie natchnienie jest odległym ledwie uświadamianym echem szamańskiego transu.

A dawni szamani, aby stać się nimi , musieli przechodzić bolesne inicjacje, "wtajemniczenia", uruchamiające ich ukryte zdolności. Życie dawnego szamana, dajmy na to syberyjskiego, nie było wygodne i wesołe – za swój dar płacił dotkliwym osamotnieniem , usunięciem poza nawias normalnego życia społeczności ludzkiej .

I dla porównania, życie poety nie bywa usłane różami − za nadwrażliwość trzeba czymś zapłacić. Coś za coś. Wiedział o tym Czesław Miłosz, gdy pisał, że w pewnym momencie życiem poety zaczynają kierować jakieś duchy a może demony, które naznaczają jego los swoistym piętnem.

Może warto o tym pamiętać: zdolność do poetyckich uniesień, do natchnionych „lotów na Pegazie”, a tym samym do przekraczania granic pomiędzy światami, przenikania do innych wymiarów rzeczywistości , odkrywania całej tej „podszewki” istnienia, ukrytej prawdy o świecie, prawdy życia i duszy ludzkiej – ma swój początek w cierpieniu i bólu…o ile jest autentyczne, nie udawane. Nic nie przychodzi za darmo.

Po tysiącleciach wiara w most na Tamten Świat przetrwała w dwóch religiach, jednej w stadium zanikowym, drugiej triumfującej i ekspansywnej.

Pierwsza z nich – to zaratusztrianizm, czyli wiara dana przodkom dzisiejszych Irańczyków przez Zaratusztrę, natchnionego proroka ( i poety) – jej wyznawcy w większości żyją obecnie na wygnaniu, głównie w Indiach. Według tej wiary dusza ludzka po śmierci musi przejść przez niebezpiecznie wąski most− Czinwato Peretu.

Druga – to islam, wiara Mahometa . W tej religii most, przez który musi przejść dusza, nazywa się As-Sirat.

I od tego pozaświatowego "mostu dusz" musi się rozpocząć nasza gawęda.


Mirosław Grudzień

5 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

© 2020 by Malgorzata Zurecka, Mirosław Grudzień. Created with Wix.com            COPYRIGHT©2020 POETRY BRIDGES

  • Malgorzata Zurecka
  • Miroslaw Grudzien